Wojna wspólników zaczyna się od uścisku dłoni. Founders Agreement vs. SHA – jak nie stracić firmy?
Z tego artykułu dowiesz się:
- co to jest Founders Agreement (umowa założycielska),
- co to jest Shareholders Agreement (umowa wspólników/akcjonariuszy),
- czym różni się Founders Agreement od Shareholders Agreement i kiedy podpisać każdą z nich,
- jakie mechanizmy z umów realnie chronią kapitał i sprawne funkcjonowanie firmy,
- jak korzystając z naszej checklisty przygotować Founders Agreement lub Shareholders Agreement.
Nawet do 70% firm, kończy swój żywot przez „wojnę na górze”
Statystyki są bezlitosne, od 65% do 70% biznesów kończy się likwidacją nie przez brak gotówki, zły produkt, a przez błędy w relacji między wspólnikami. Spory wspólników potrafią doprowadzić do paraliżu prowadzonej działalności, a wejście na ścieżkę sądową między wspólnikami, to w większości śmierć wspólnego przedsięwzięcia. Brutalna prawda, przed którą każdy z założycieli (przyszłych wspólników) musi stanąć:
Jeżeli jako wspólnicy nie potraficie szczerze porozmawiać o problemach, zanim one wystąpią, budujecie tykającą bombę zegarową, a nie zdrową organizację. Pytanie nie „czy” ale „kiedy” ona eksploduje.
Founders Agreement i Shareholders Agreement to nie po prostu umowy, to zmiana „mindsetu” na temat prowadzenia wspólnych przedsięwzięć. Te anglojęzyczne nazwy mogłyby sugerować, że to rozwiązania dla tych, którzy mają ambicje na budowanie biznesu międzynarodowego, czy podbicie w przyszłości Silicon Valey. Tymczasem jest zgoła inaczej, a umowy te stanowią doskonałe uzupełnienie do tradycyjnej umowy spółki.
W biznesie uścisk dłoni i „jakoś to będzie” działają tylko w czasie pokoju. Prawdziwa weryfikacja partnerstwa następuje, gdy:
- kończą się pieniądze i trzeba podjąć trudną decyzję o dofinansowaniu spółki,
- wspólnicy pracują nad rozwojem spółki z różnym, nierównym zaangażowaniem, a tymczasem ich udziały kazałyby sądzić, że każdy z nich „wnosi” tyle samo.
- pojawiają się większe pieniądze i zaczyna się walka o kierunek rozwoju lub ofertę od inwestora.
FA i SHA dają jeszcze coś dodatkowego – jasność w prowadzeniu biznesu, bo jeżeli porozmawiamy o najtrudniejszych sytuacjach, które mogą się nam przytrafić, kiedy są one tylko hipotetycznym problemem. Dużo łatwiej będzie nam się z nimi zmierzyć, kiedy faktycznie staniemy w ich obliczu.
Founders Agreement vs. Shareholders Agreement - merytoryczne różnice
Founders Agreement - Umowa założycielska
To „biznesowe narzeczeństwo”. Podpisujecie je, zanim spółka w ogóle powstanie i zostanie zarejestrowana w KRS. Celem FA jest ustalenie podstawowych zasad: co kto wniesie do spółki, zarówno w zakresie wkładów gotówkowych, jak i bezgotówkowych, w tym wnoszenia wartości materialnych i prawnych - IP (własności intelektualnej), podziału ról, czasu zaangażowania w przedsięwzięcie i kamieni milowych, po których osiągnięciu, udział wspólników w spółce może się zmienić.
Founders Agreement ma określać kto jest pomysłodawcą i czyje zdanie jest decydujące w fazie inkubacji projektu, co jeżeli przed faktycznym powołaniem spółki i rejestracją jej w KRS, którychś z founderów (wspólników) będzie chciał odejść. Opracowanie scenariusza odejścia lub przyjęcia nowego wspólnika w ramach którego m.in. określony zostanie plan na objęcie jego udziałów przez dotychczasowych wspólników lub nowego, który wchodzi na jego miejsce.
Główne założenia i cele FA, to:
- zapobieganie konfliktom - wczesne ustalenie zasad minimalizuje ryzyko nieporozumień na późniejszym etapie. Rozumiecie swoje oczekiwania wobec siebie i obowiązki na was spoczywające.
- Podział udziałów/akcji - jasne określenie procentowego podziału własności, a także ewentualne mechanizmy "vestingu" (nabywania udziałów/akcji w czasie) lub "cliffu" (minimalnego okresu współpracy), które chronią pozostałych założycieli w przypadku odejścia jednego z nich przed zrealizowaniem wcześniej zakładanego celu (kamienie milowe – miles stone).
- Własność intelektualna (IP) - wszelkie pomysły, kody, grafiki czy know-how stworzone przez założycieli na potrzeby przyszłego biznesu stają się własnością przyszłej spółki, a nie indywidualnych osób. To zobowiązanie, które w przyszłości ma zobligować wspólnika – twórcę IP, do jego skutecznego przeniesienia na spółkę.
- Zasady podejmowania decyzji - określenie, jakie decyzje wymagają jednomyślności, jakie większości głosów i kto ma głos decydujący w danych obszarach.
- Scenariusze odejścia - ustalenie zasad rozstania założycieli (np. w przypadku rezygnacji, choroby, braku zaangażowania), w tym wyceny i wykupu udziałów/akcji lub umorzenia udziałów, w tym umorzenia przymusowego.
- Zobowiązania finansowe i czasowe - wskazanie, jaki wkład (finansowy, czasowy, merytoryczny) wnosi każdy z założycieli.
Shareholders Agreement – Umowa wspólników
To „intercyza biznesowa” na czas wojny i przyszłego wzrostu. To dokument o znacznie większym ciężarze gatunkowym, regulujący życie spółki na lata. W umowie tej określamy te kwestie, których nie określimy w samej umowie spółki lub statucie spółki. Najczęstsze obszary, które umowa musi zabezpieczyć:
- ochrona inwestycji i mniejszości - inwestorzy często wymagają szczegółowych klauzul chroniących ich inwestycję (np. prawa weta dla kluczowych decyzji, zasady likwidacji spółki). Może również chronić akcjonariuszy mniejszościowych przed nadużyciami przez wspólników posiadających większościowe udziały.
- Zasady zbywania akcji/udziałów - wprowadza, klauzule takie jak:
- Lock-up – określenie okresu, w którym akcjonariusze nie mogą sprzedawać swoich akcji/udziałów.
- Tag-along (prawo przyłączenia się) - zapewnia akcjonariuszom mniejszościowym możliwość sprzedaży swoich akcji/udziałów na tych samych warunkach, co akcjonariuszom większościowym, gdy ci sprzedają swoje udziały.
- Drag-along (prawo pociągnięcia za sobą) - pozwala akcjonariuszom większościowym zmusić mniejszościowych do sprzedaży akcji/udziałów, jeśli znajdą kupca na całą spółkę.
- Prawo pierwokupu/pierwszeństwa - ustanawia zasady sprzedaży akcji/udziałów między akcjonariuszami.
- Zasady finansowania - określa zasady dokapitalizowania spółki, emisji nowych akcji/udziałów.
- Ład korporacyjny - precyzuje zasady funkcjonowania zarządu, rady nadzorczej, walnego zgromadzenia, wynagrodzenia, zakazu konkurencji, podziału zysków.
- Rozwiązywanie sporów: wskazuje, jak będą rozstrzygane konflikty między akcjonariuszami (np. mediacja, arbitraż).
Podsumowanie
FA i SHA to nie jest formalizm, to nie wymysł prawników, ani coś co robione jest dla zasady. To absolutne podstawy nowoczesnego i rozsądnego prowadzenia przedsięwzięć, czego dowodem może być fakt, że przedsiębiorcy mający za sobą exit, każde nowe przedsięwzięcie lub projekt w który inwestują, zaczynaj od weryfikacji relacji między wspólnikami i właśnie posiadania FA i/lub SHA.
Obie umowy, mimo że ich anglojęzyczne nazwy mogłyby sugerować coś innego, są doskonałym uzupełnieniem dla standardowej umowy spółki z o.o., czy statutu spółki akcyjnej albo Prostej Spółki Akcyjnej. Mogą zawierać dużo więcej postanowień, które precyzują zasady współpracy między founderami. To szczególnie istotne, jeżeli nie chcemy już na początku tworzyć mocno rozbudowanej umowy spółki szytej na miarę, ale skorzystać z wzorców umowów spółek rejestrowanych w systemie S24.
Nieocenionym atutem zawarcia founders agreement czy shareholders agreement jest fakt, że od początku gra toczy się na jasnych, transparentnych zasadach. Każdy ze wspólników wie za jaki obszar jest odpowiedzialny, zobowiązuje się swój obszar „dowieźć” w określony sposób, w określonym czasie. Pozwala to już na wstępie uzdrowić atmosferę wzajemnej współpracy, nie dając pola na domysły, czy subiektywne opinie o zaangażowaniu foundera.
Sama wiedza to za mało. Czas na Twój reality check.
Przeczytałeś o teorii, ale czy masz odwagę przejść przez proces? Przygotowaliśmy dla Ciebie narzędzie, które wyciąga wspólników ze strefy komfortu. To nie jest zwykła lista dokumentów – to 15 brutalnie szczerych pytań, na które musicie odpowiedzieć, zanim założycie spółkę.
Otwórz ją w nowej karcie, przeróbcie ją z zespołem, a potem wróć tutaj, żeby dowiedzieć się, jak te ustalenia zamienić w pancerną umowę SHA.
Jeśli potrzebujesz pomocy w przygotowaniu founders agreement lub shareholders agreement, zapraszamy do kontaktu pod adresem: biuro@ensiskancelaria.com lub skorzystania z formularza szybkiego kontaktu znajdującego się poniżej.
FAQ - Pytania i odpowiedzi
Po co mi FA lub SHA, skoro mam standardową umowę spółki z S24?
Standardowa umowa spółki (zwłaszcza z systemu S24) to zaledwie „szkielet” prawny wymagany przez KRS. Nie zawiera ona specyficznych ustaleń dotyczących Twojego zaangażowania, ochrony przed patem decyzyjnym czy zasad „vestingu” udziałów. FA i SHA to Twoja realna instrukcja obsługi biznesu, której nie widzą osoby postronne, a która chroni Twój majątek i czas.
Kiedy dokładnie powinienem podpisać Founders Agreement?
Najlepszy moment to faza „narzeczeństwa biznesowego” – czyli czas, gdy macie już pomysł i zaczynacie nad nim pracować, ale spółka jeszcze formalnie nie istnieje. Podpisanie FA na tym etapie pozwala uniknąć sytuacji, w której jeden z założycieli wycofuje się z projektu, zabierając ze sobą kluczowe IP (np. kod lub domenę) tuż przed rejestracją firmy.
Czy FA i SHA są wiążące prawnie w Polsce?
Tak. Są to umowy nienazwane, zawierane na podstawie zasady swobody umów (art. 353¹ Kodeksu cywilnego). Prawidłowo skonstruowana umowa wspólników jest w pełni egzekwowalna przed sądem lub sądem polubownym i stanowi najsilniejszy dowód wzajemnych ustaleń między partnerami biznesowymi.
Czym różni się Tag-along od Drag-along?
To klauzule dotyczące wyjścia (exitu) ze spółki: Tag-along (Prawo przyłączenia): Chroni mniejszościowego wspólnika. Jeśli większościowy wspólnik sprzedaje swoje udziały, Ty masz prawo „przyłączyć się” do transakcji na tych samych, dobrych warunkach. Drag-along (Prawo pociągnięcia): Chroni większościowego wspólnika (lub inwestora). Pozwala mu „pociągnąć” mniejszość do sprzedaży, jeśli znajdzie kupca na 100% firmy. Bez tego jeden mały wspólnik mógłby zablokować sprzedaż całej spółki.
Co to jest Vesting i dlaczego jest kluczowy w startupach IT?
Vesting to mechanizm, w którym wspólnik „zarabia” na swoje udziały wraz z upływem czasu lub realizacją kamieni milowych. Przykładowo: masz 25% udziałów, ale stają się one Twoją pełną własnością dopiero po 4 latach pracy. Jeśli odejdziesz po roku, zachowujesz tylko 1/4 z nich. To jedyny sprawiedliwy sposób na zabezpieczenie firmy przed sytuacją, w której ktoś porzuca projekt na wczesnym etapie, zachowując prawo do połowy przyszłych zysków.
Jakub Szajdziński
Specjalizuję się w pomocy prawnej na rzecz przedsiębiorstw z sektora nowych technologii, IT, e-commerce, web&mobile, a także obsłudze spółek prawa handlowego.